niedziela, 11 lipca 2010

Ho ho ho...

A jakoś tak się złożyło, że czas mam by tu zajrzeć : ) Niestety, nie mam żadnych nowych masosolnych pierdółek, albo inaczej: nie mam ich fotek. Zostały w maminym domu. A ja przecież teraz na drugim końcu Polski przebywam, heh.
Stąd też mój brak czasu na cokolwiek. Ale trudno się mówi, życie to ciągłe wybory. Czemu dziś tutaj zajrzałam? A jakoś tak wyszło, że przeglądając różne stronki znalazłam jedną o całkiem przyjemnej tematyce: http://www.origami.art.pl/
Jak bym mogła, to i sama bym się pobawiła w origami, kto wie, może i się uda...

A tak póki co, zmykam :)

Pozdrawiam i uściski dla każdego, kto zechce :D

środa, 19 maja 2010

Takie oto...

... serduszko udało mi się wykombinować. I zaznaczę, że w planach mam następne - lepiej dopracowane, o. Pogoda u mnie raczej smutna, to i może czas będzie by nad pomysłami nowymi przysiąść :)


Dodam jeszcze, tak po cichu, że za jakiś czas na jakiś czas nie będzie mnie tutaj. To znaczy: raczej nie będę dodawać nowych prac. Co nie znaczy, iże tworzyć nie będę. Zamówienia też przyjmę i zrealizować je spróbuję. Ot, wyjeżdżam po prostu i mnie nie będzie nie wiadomo ile, a pod ręką aparatu porządnego póki co mieć nie będę. Jak pech, to pech.

Pozdrawiam ciepło, odwiedzających me skromne "progi". ;d

środa, 5 maja 2010

Kocie jin-jang.

Dawno się tutaj nie udzielałam, oj daaawno... Cóż poradzić. Wiosna, a w mojej głowie inne myśli, niźli te dotyczące solnej masy.
Ale, przecież nie przyszłabym tutaj z pustymi rękoma! Ot, przynoszę ze sobą realizację pomysłu, który chodził za mną już jakiś czas. I właściwe to, co ja się będę produkować? Niech zdjęcia mówią same za siebie, a praca obroni się sama! O!


Pozdrawiam ciepło!